Menu

NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ

Kto u licha będzie miał odwagę przeczytać tę olbrzymią kupę ja i mnie ? To mi się wydaje cuchnące mnie samej

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość *.centertel.pl

    Dzień dobry Szanownej Autorce

    Po tak długim okresie w pierwszej kolejności wypada się ucieszyć i mieć nadzieję, że Autorka w dobrym zdrowiu, a i wena twórcza i samopoczucie dopisuje.

    Udało się coś w międzyczasie napisać, czy praca zawodowa, itp. okoliczności życiowe przeszkodziły?

    Nawiązując do tytułu wpisu stopy w trawie w większości wypadków zdecydowanie, chyba że jest to ogródek przydomowy, wtedy pojawia się refleksja, iż czas sięgnąć po kosiarkę ;)

    Pozdrawiam

    Marcin

  • natalia.biel

    To niesamowite, że mimo posuchy w Nocniku, Pan wciąż wpada z nadzieją.
    No ja też. Z nadzieją.

© NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci