Menu

NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ

Kto u licha będzie miał odwagę przeczytać tę olbrzymią kupę ja i mnie ? To mi się wydaje cuchnące mnie samej

zimne ognie - oto ja, nauczycielka w prywatnej szkole

natalia.biel

Od września pracuję jako nauczycielka. Myślę, że jestem najlepszą nauczycielką na świecie. Zadaję jednocześnie za dużo zadań i za mało. Jestem jak ogień i woda. Zaproponowana przeze mnie lista lektur obowiązkowych jest rezultatem świetnego wyboru a zarazem porażki pedagogicznej.

Let it be, mawiał McCartney.

Zimne ognie szybko się spalają.

 

 

Na zdjęciu podręcznik do Gramatyki. 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [duzy_mysz] *.centertel.pl

    Będąc odrobinę konsekwentnym, a więc komentarz i w tym miejscu.

    Posiadając ponad kilkuletnie doświadczenie w nauczaniu innych (trochę już zatarte w pamięci) zachęcam do pewnej zmienności w prowadzeniu lekcji jak zakładam z j. pol.
    Nie ma bowiem nic gorszego niż powtarzanie po raz kolejny tych samych zwrotów, wyrażeń i anegdot. Słyszy się jakby echo w swojej głowie, niebyt przyjemne wrażenie.
    I jedna dodatkowa zasada wpojona przez ojca nauczyciela z ponad 40 - letnim doświadczeniem, na początku ustalasz zasady a potem konsekwentnie je realizujesz.
    Uczniowie po prostu powinni znać co się od nich wymaga i na czym ich "świat" stoi w zakresie danego przedmiotu.

    Kłaniam się nisko i powodzenia

    M.

  • Gość: [ZsaZsa] 217.153.182.*

    Ciekawy wpis, musze powiedzieć, że fajnie się go czytało. Teraz czeka mnie mała kolonoskopia przygotowanie do niej trochę rwało więc nie chcę się dodatkowo stresować.

  • shiro-ichi

    Potrafię zrozumieć dlaczego "DO not open" hehe :P
    Pozdrowienia,
    Dawid Jackiewicz

© NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci