Menu

NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ

Kto u licha będzie miał odwagę przeczytać tę olbrzymią kupę ja i mnie ? To mi się wydaje cuchnące mnie samej

Człowiek na zebrze z palmą w tle

natalia.biel

już* w Polsce na szwedzkiej kanapie, wspominam Barcelonę. Wczoraj powrót, dziś człowiek zanurzył się w przestrzeń miejską swojską** warszawską i wróblami zauroczony, pod pędzący przez zebrę samochód prawie się też nie wpędził. 

Prawie.

Więc jestem tu (w Nocniku). I może częściej będę ;)

 

Warszawa: człowiek na zebrze z palmą w tle (ale to nie ja, bo ja noszę okulary).

Fot. by wovka (wyłowione z sieci)

 

* wycieczka 21 XII 2012 - 6 I 2013

** wciąż jeszcze oswajana (z Krakowa przeprowadzka w listopadzie 2012, pewnie o tym jeszcze napiszę)

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [duzy_mysz] *.idev.pl

    Dzień dobry Szanownej Pani w Nowym Roku
    Życzę oczywiście dużo zdrowia, konsekwencji w realizacji planów i odpowiedniej dozy szczęścia.
    Co do zdjęcia, niestety jedna palma wiosny nie czyni ;)
    Co d wspomnianej przeprowadzki stała się Szanowna Pani wewnątrzkrajowym expatem, no cóż Stolyca przyciąga i kusi .... Powodzenia na nowym gruncie

    Marcin

  • natalia.biel

    u mnie przeprowadzka z powodu serca. ale nie choroby.
    :)

    pbs

    n

© NOCNIK, CZYLI DZIENNIK PISANY NOCĄ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci